Marketing

AI Act dla zespołów marketingowych.

Największa grupa korzystająca z generatywnej AI codziennie i zarazem ta, która najrzadziej przeczytała rozporządzenie. Prawie nic tutaj nie jest wysokiego ryzyka - ale to, co ma zastosowanie, jest prawem działającym już dziś.

Ostatnia aktualizacja 25 sierpnia 2026 · Rozporządzenie (UE) 2024/1689 w brzmieniu po omnibusie z czerwca 2026 · Samoocena, nie porada prawna

Zespoły marketingowe to największa grupa ludzi korzystających z generatywnej AI codziennie i zarazem ta, która najrzadziej przeczytała AI Act. Dobra wiadomość: prawie nic z tego, co robi marketing, nie jest wysokiego ryzyka. Zła: obowiązki, które rzeczywiście mają zastosowanie - oznaczanie treści z artykułu 50 i ujawnianie deepfake'ów - stały się egzekwowalne 2 sierpnia 2026 i przypinają się dokładnie do tych procesów, które agencje prowadzą każdego dnia.

Jeśli generujesz obrazy, wideo, dźwięk albo syntetyczne głosy na potrzeby kampanii, to jest prawo działające teraz, a nie problem na 2027.

Cztery rzeczy, które faktycznie mają zastosowanie

Co robiszCo się z tym wiążeKiedy
Wygenerowane przez AI obrazy, wideo i dźwięk w kampaniachArtykuł 50(2) - oznaczanie treści syntetycznych w formacie odczytywalnym maszynowoTeraz
Deepfake'i - wizerunek lub głos prawdziwej osobyArtykuł 50(4) - ujawnij, że treść jest sztucznie wygenerowana lub zmanipulowanaTeraz
Chatbot albo asystent AI na stronieArtykuł 50(1) - powiedz przy pierwszym kontakcie, że to AITeraz
Zespół używający narzędzi AI na co dzieńArtykuł 4 - zaprotokołowane kompetencje w zakresie AITeraz
Segmentacja odbiorców, grupy lookalike, media mix modellingMinimalne ryzyko - Twoim prawdziwym ograniczeniem jest RODO-
Rozpoznawanie emocji u klientów lub odbiorcówInformacja z artykułu 50(3) - a jeśli chodzi o personel, artykuł 5Teraz

Zasada o deepfake'ach, po ludzku

Artykuł 50(4) wymaga od podmiotów stosujących, które generują lub manipulują obrazem, dźwiękiem albo wideo stanowiącym deepfake, ujawnienia, że treść została sztucznie wygenerowana. Istnieją wąskie wyłączenia dla dzieł ewidentnie artystycznych, twórczych, satyrycznych lub fikcyjnych - ale obowiązek ujawnienia jest tam raczej dostosowany niż zniesiony, a "to przecież reklama" nie jest żadnym z tych wyłączeń.

Przypadki, na których realnie potykają się agencje:

To, z czym trzeba skończyć dzisiaj: wygenerowane przez AI opinie, rekomendacje i referencje przedstawiane jako prawdziwe. To nie jest pytanie o etykietowanie z AI Act - to praktyka wprowadzająca w błąd, a ujawnienie jej nie naprawia.

Kto jest winien oznaczenie - Ty czy Twoje narzędzie?

Artykuł 50(2) to obowiązek dostawcy: ten, kto wprowadza system generatywny na rynek, oznacza jego wynik w formacie odczytywalnym maszynowo. Jeśli generujesz przez Midjourney, OpenAI albo Adobe, obowiązek oznaczenia surowego wyniku zasadniczo leży po ich stronie, a większość z nich osadza dziś metadane pochodzenia.

Czego nie wolno zakładać, to że przetrwają one Twój pipeline. Przekodowanie, kadrowanie, montaż w edytorze wideo albo wypchnięcie materiału przez platformę społecznościową rutynowo zdejmuje metadane pochodzenia. Artykuł 50(4) - ujawnienie deepfake'a - to obowiązek podmiotu stosującego i ląduje na Tobie niezależnie od tego, co zrobiło Twoje narzędzie. Cztery obowiązki w całości.

Jeśli jesteś agencją, to również pytanie do klienta

Agencje produkujące treści AI dla klientów siedzą w niewygodnym miejscu: Ty generujesz, klient publikuje. W praktyce to zwykle klient jest podmiotem stosującym, który dokonuje ujawnienia, a Ty jesteś tym, kto musi mu powiedzieć, że jest co ujawniać. Wpisanie tego do umowy - kto oznacza, kto ujawnia, kto trzyma dokumentację - jest tańsze niż spieranie się o to po skardze.

To zaczyna być też atutem w przetargach. "Etykietujemy materiały wygenerowane przez AI i potrafimy to udowodnić" pojawia się już w zapytaniach ofertowych, zwłaszcza od klientów z sektorów regulowanych: usług finansowych i ochrony zdrowia.

Wersja na 30 minut

Czy artykuł 50 dotyczy Twoich kampanii?

Darmowy check wskazuje, które z Twoich procesów z AI niosą obowiązki informacyjne, a które nie.

Zacznij darmowy check

Bez karty, bez konta. Pełny raport luk od 59 €. Zobacz prawdziwy raport (po angielsku).

Samoocena, nie porada prawna. Ta strona i raport Reglynn to ustrukturyzowana samoocena oparta na AI Act (rozporządzenie 2024/1689 w brzmieniu po omnibusie z czerwca 2026). Wskazują, gdzie prawdopodobnie stoisz i co zweryfikować z wykwalifikowanym doradcą. Reglynn nie jest jednostką notyfikowaną i nie wydaje certyfikatów.

Jak to powstało. Raporty Reglynn generuje system AI zbudowany na Claude od Anthropic, sprawdzany przed wysyłką. Reglynn jest systemem AI ograniczonego ryzyka w rozumieniu artykułu 50; ujawniamy udział AI wszędzie tam, gdzie występuje, także w asystencie czatu. Nasza własna samoocena.